-
Content Count
5 -
Joined
-
Last visited
Community Reputation
0 Neutral-
Darion changed their profile photo
-
Mam wyłącznie pozytywny stosunek do RP w każdej formie, ponieważ jest ono bardzo naturalne i pasuje niemal do każdej gry RPG, w tym również do MMORPG. Nie bez powodu twórcy tworzyli cały ten fantastyczny świat i dopracowywali w najdrobniejszych szczegółach elementy atmosfery, tak aby wszystko współgrało ze sobą zarówno wizualnie, jak i dźwiękowo. Nie wspominając już o lore, kwestiach dialogowych czy historii świata, która nie jest przedstawiona bezpośrednio w samej grze, ale której stworzenie również wymagało czasu i wysiłku. Myślicie, że wszystko to zostało stworzone wyłącznie jako dekoracja dla graczy, którzy chcą dominować i porównywać się liczbami? Dla munchkinów i min-maxerów? Nie. To wszystko jest przeznaczone także dla tych, którzy cenią narrację i atmosferę oraz są gotowi choć częściowo się w nie zanurzyć. W szczególności dotyczy to graczy RP, którzy wynoszą znaczenie tych aspektów do maksimum. To właśnie z myślą o nich w takim WoWie dodano różne drobne elementy, takie jak interakcja z otoczeniem: można usiąść na krześle w karczmie, można odgrywać różne emocje, które nie mają żadnego wpływu na rozgrywkę. W L2 również częściowo to istnieje, choć nie w tak dużym zakresie. Dlatego pod pewnym względem twórcy nawet zachęcają do takiego stylu gry — jeśli nie do pełnego odgrywania ról, to przynajmniej do korzystania z jego poszczególnych przejawów w określonych sytuacjach. Uważam, że im więcej takich elementów będzie w grze, tym mniej będzie ona odbierana jako sucha i sztuczna. Nawet samo bycie świadkiem jakiejś scenki albo kwestii RP w świecie gry już pozytywnie wpływa na atmosferę, a co dopiero pełne uczestnictwo w czymś takim. Oczywiście niektórym to wszystko nie jest potrzebne — interesuje ich na przykład adrenalina związana z PvP albo intrygi między klanami. I nie ma w tym nic złego. Gra potrzebuje różnych kategorii graczy, żeby mogła w pełni rozwinąć się i pokazać z każdej strony. Dlatego najważniejsza jest różnorodność. Bez żadnego RP świat gry nie będzie sprawiał wrażenia tak kompletnego, jak mógłby. Chciałbym też osobno zwrócić uwagę na sytuacje, w których gracze nie odgrywają pełnoprawnego RP, ale mimo wszystko tworzą atmosferę immersji. Zwrócenie uwagi na cokolwiek poza mechanicznymi aspektami gry — na przykład na piękno krajobrazu, zabawny wygląd mobów albo ciekawą kwestię wypowiedzianą przez NPC-a — już samo w sobie jest interesujące. Wnosi coś narracyjnego do ciągu czysto gameplayowych momentów. Taki „minimalny RP” jest dostępny nawet dla tych, którzy w ogóle nie interesują się odgrywaniem ról. Byłoby świetnie, gdyby takich elementów było w grze więcej.
-
Pamiętam, że kiedyś byłem w klanie RP. Było ciekawie, bo klan lider był interesującą osobą. Tak właśnie przyjmowano nowych członków do klanu — podczas zgromadzenia.
-
Cześć wszystkim. Chcę podzielić się swoim doświadczeniem z RP w L2, opowiedzieć, jak je postrzegam, oraz poznać wasze podejście, krytykę itd. W tym miejscu powinienem napisać coś o podejściu graczy do L2, RMT i tak dalej, ale na razie nie wymyśliłem, co dokładnie, więc od razu przejdę do rzeczy. Po 20 latach grania oczywiście nie jest już tak interesujące bezmyślne grindowanie mobów, a tym bardziej grindowanie ich i zajmowanie się RMT. Biegając po świecie Elmoreden, przypomniałem sobie, że motyw fantomów w L2 ma swoje miejsce, i zacząłem postrzegać wszystkich graczy jako NPC-ów posiadających własne skrypty, dialogi itd. Sam jednak nie miałem żadnego z nich, dlatego z pomocą przyszedł mi ChatGPT. Wyjaśnię to na przykładzie dwóch moich postaci. Pierwszą moją postacią była mroczna elfka MissTris. W skrócie wyjaśniłem ChatGPT, czego od niego oczekuję, a mianowicie: poprosiłem o zaproponowanie kilku wariantów wewnętrznych przemyśleń dla kobiecej postaci — mrocznej elfki — odzwierciedlających jej mroczne dziedzictwo i konfliktowe lore Lineage 2. Otrzymujemy coś w rodzaju: „Jesteśmy narzędziami Shilen, odrzuconymi przez światło. Czyż nie ciemność jest naszą jedyną drogą do potęgi?” Wpisujemy to w makro i otrzymujemy… Dostępność 48 makr i ogromnej liczby paneli pozwala nie zanudzić się podczas monotonnego grindu, a dalej wszystko zależy już od wyobraźni gracza. Przykład: mroczny elf MissTriss, którego pochłonęła ciemność, ale który wciąż nie przestaje szukać swojej dawno zmarłej siostry MissIriss — jasnej elfki. Ona z kolei również go szuka. Najlepsze jest to, że są to moje dwie postacie, a na serwerze z jednym oknem raczej nigdy się nie spotkają. Moim zdaniem wygląda to dość creepy. Jak dotąd najzabawniejsze, co wymyśliłem, to teksty na C4 (zrzut ekranu nr 3). Postać MissIriss pisze: – Krążą plotki o dinozaurach zamieszkujących wyspę… W życiu nie słyszałam głupszych plotek. – Inwazja orków… Bitwa Bogów… Mroczny Legion… Co będzie dalej? Nie używam żadnych narkotyków ani alkoholu — po prostu świetnie się bawię.
-
Cześć, staram się zdecydować, którą klasę wybrać. Główne myśli krążą mi wokół buffera-tanka. Nie lubię zbytnio masowego PvP, jak oblężenia czy epickie RB, ze względu na moje życie mam trudności z dołączaniem. Muszę więc wybrać klasę, która może grać solo, kiedy muszę, ale również nadaje się do przypadkowych RB lub czegoś podobnego. Lubię też PvP w mniejszych skalach, nic zbyt dużego, jak 1 na 1 lub 1 na 2, może 3 na 3, nie wiem. Miej na uwadze, że mam niewiele czasu na grę, no cóż. DZIĘKUJĘ!